Herbia  Strona Główna  
  •  FAQ  •   Szukaj  •   Użytkownicy  •   Grupy  •   Statystyki  •  Rejestracja  •   Zaloguj  •   Album  •   Chat  • 
 Ogłoszenie 


Czas najwyższy!
Koniec świata - jak zwykle - nie wypalił, co jest dobrą okazją do startu nowej edycji Herbii!
Zapraszamy!


Poprzedni temat :: Następny temat
Przesunięty przez: Vasemir
2012-03-11, 18:31
[Meriandos] Amfiteatr
Autor Wiadomość
Juliet 


Dołączyła: 10 Lip 2009
Posty: 35
Wysłany: 2009-07-31, 12:36   [Meriandos] Amfiteatr



Duży, w formie półkola teatr pod gołym niebem. Jest otoczony wznoszącymi się schodkowo ławkami dla publiki. Na przeciw jest wyznaczona arena, na której występują zarówno aktorzy jak i bardowie. Cała konstrukcja otoczona jest dosyć wysokimi kolumienkami i murkami. Występujący aktorzy przyodziewają kolorowe i wymyślne stroje, a bardowie jak to bardowie. Śpiewają co publika chce usłyszeć. Budowla jest tak skontrowana, a żeby, każdy siedzący blisko czy daleko słyszał i widział wszystko co właśnie dzieje się na arenie. Na wyższych rangą zostały zbudowane dwa wysokie balkony, z których to wygłaszane są opinie dotyczące występów.
 
   
Vasemir 
Administrator
Unstoppable


Wiek: 25
Dołączył: 08 Cze 2008
Posty: 1135
Skąd: Kraków/Białystok
Wysłany: 2010-06-06, 20:40   

Sebastian spokojnym krokiem dotarł w końcu przed amfiteatr. Rzucił okiem na strażników miejskich odganiających od centrum sztuki żebraków i źle wyglądających włóczęgów, zerknął na podpitych studentów i młodych artystów, dłużej zawiesił spojrzenie na wystrojonych damach.
- Panie wybaczą, że przeszkadzam... - zaczepił trzy dziewczyny, prawdopodobnie właśnie artystki lub studentki. - ... ale nie wiem kto dziś występuje. Zechcecie mnie oświecić czy warto poświęcać dzisiejszy wieczór tutejszym artystom?
_________________
 
 
   
Narrator 


Dołączył: 30 Sty 2010
Posty: 647
Wysłany: 2010-06-06, 21:06   

Jedna z kobiet, elfka o zielonych oczach i mahoniowych włosach spiętych w ciasny kok, uśmiechnęła się i odpowiedziała.
-Słynny bard Eryk z Karlgardu i podobno jeszcze Sophie Av' Lagrada, elfka tak, jak ja.
Zaraz potem wtrącił się jej rudowłosa koleżanka. A wtrącić się umiała, bo nawet jej strój zwracał na nią uwagę: czerwona suknia z głęboko odsłoniętym dekoltem.
-To jedni z najwybitniejszych artystów w tych stronach. Z pewnością warto przyjrzeć się występowi!
Tylko jedna, wyglądem najmłodsza i najładniejsza, o jasnych, niebieskich oczach i blond włosach, nic nie powiedziała. Zupełnie jakby nie zwracała na Sebastiana uwagi. Albo ją nie interesował.
_________________
1. Narrator ma zawsze rację!
2. W razie wątpliwości patrz punkt 1.
 
   
Vasemir 
Administrator
Unstoppable


Wiek: 25
Dołączył: 08 Cze 2008
Posty: 1135
Skąd: Kraków/Białystok
Wysłany: 2010-06-06, 21:23   

"- Lesba?" - zapytał żartem sam siebie, myśląc o blondynce.
- Brzmi naprawdę interesująco. - odpowiedział krótko rudej, po czym zwrócił się do elfki. Jeśli któraś z nich miała być jego, to ruda - a trochę zazdrości na pewno pomoże jej, jeśli miałaby być nieśmiała. - O ile o Eryku słyszałem, to w Meriandos jestem pierwszy raz i nazwisko Av`Lagrady umknęło mym uszom. Co takiego tworzy, wiecie może?
Potrząsnął lekko głową, zmrużył oczy i zrobił zdziwioną minę, jakby nagle sobie o czymś przypomniał.
- Panie wybaczą... Nazywam się Sebastian Hellsinger. - powiedział, skłaniając się lekko... ale wystarczająco, by jego oczy były na wysokości dekoltu rudej.
_________________
 
 
   
Narrator 


Dołączył: 30 Sty 2010
Posty: 647
Wysłany: 2010-06-06, 21:51   

Blondynka tylko pokręciła głową ale nic nie powiedziała. Nawet nie spojrzała w jego stronę.
-Ochh... ja jestem Lucia Greed - przedstawiła się ruda czerwieniąc trochę.
-Eisha Drowlight - elfka skłoniła się z gracją.
-Elizabeth - mruknęła sucho i jakby od niechcenia niebieskooka.
-Av' Lagrada śpiewa. Naprawdę pięknie śpiewa. Jej głos... tego się nie da opisać, trzeba usłyszeć - powiedziała Eisha.
_________________
1. Narrator ma zawsze rację!
2. W razie wątpliwości patrz punkt 1.
 
   
Vasemir 
Administrator
Unstoppable


Wiek: 25
Dołączył: 08 Cze 2008
Posty: 1135
Skąd: Kraków/Białystok
Wysłany: 2010-06-07, 21:39   

- Piękne imiona. - odrzekł krótko mężczyzna, prostując się. Powoli, nie gwałtownie, zaczął rozpraszać formę zaklęcia, które narzucało jego osobie sztuczną aurę. W tłumie, wśród mieszczan, bardów i arystokracji czuł się w miarę bezpiecznie - z pewnością niejeden tutaj miał przy sobie jakąś magiczną broń, biżuterię czy choćby zabawkę.
- Cóż, ufam zatem Waszym słowom. - powiedział, opierając się lekko na swojej srebrnej lasce.
- No, Ruda, dawaj... Teraz powinnaś zaproponować wspólne spędzenie wieczoru. - pomyślał, patrząc na blondynkę. Coś za oschła była, jego skromnym zdaniem.
_________________
 
 
   
Narrator 


Dołączył: 30 Sty 2010
Posty: 647
Wysłany: 2010-06-07, 22:00   

-Oooooch, nie daj się prosić, panie Hellsinger. Proszę, chodź z nami. Z chęcią dotrzymamy ci towarzystwa - prawie że wykrzyczała nie ruda a elfka.
-Tak... tak... z wielką chęcią... - przytakiwała Lucia.
-Ech, zaraz wracam - niemal warknęła Elizabeth i zniknęła w tłumie. Sebastian był pewien, że przez chwilę starała się utrzymać z nim kontakt wzrokowy. Chyba nawet się uśmiechnęła.
_________________
1. Narrator ma zawsze rację!
2. W razie wątpliwości patrz punkt 1.
 
   
Vasemir 
Administrator
Unstoppable


Wiek: 25
Dołączył: 08 Cze 2008
Posty: 1135
Skąd: Kraków/Białystok
Wysłany: 2010-06-07, 22:16   

- Nieładnie czytać w myślach, nie sądzisz? - pomyślał wyraźnie, silnie, stanowczo kierując tę myśl w stronę blondynki. Nie niosła się z tym jednak wrogość czy nieuprzejmość, a raczej pozytywny ładunek beztroskiego rozbawienia.
- Jestem zaszczycony propozycją. Obawiałem się już, że będę zmuszony podziwiać sztukę bez możliwości podzielenia się z kimkolwiek swoimi wrażeniami. - odpowiedział z uśmiechem.
- Och, chyba przedstawienie niedługo się zacznie - powinniśmy zająć miejsca. Szkoda, że Elizabeth zniknęła... Mogę...? - zapytał, podając oba ramiona kobietom.
_________________
 
 
   
Narrator 


Dołączył: 30 Sty 2010
Posty: 647
Wysłany: 2010-06-08, 21:13   

Cóż, etyka tego nie zabrania odpowiedziała Elizabeth przekazem myślowym. Już myślałam, e nie będzie nikogo interesującego w okolicy.
Lucia i Eisha z uśmiechem się zgodziły i chwile potem Sebastian szedł beztrosko z dwiema kobietami trzymając je pod ramionami. Powoli zbliżali się do jednego z zatłoczonych wejść. Gdy już byli blisko zauważyli dwóch elegancko ubranych młodych ludzi.
-Państwo wybaczą - ów młody człowiek zatrzymał Sebastiana i jego "zdobycze". - Każdy może wysłuchać koncertu Eryka z Karlgardu i Sophie Av' Lagrada jeśli uiści jakąkolwiek opłatę na amfiteatr.
Młodzieniec pełnym gracji ruchem wysunął na przód srebrną tacę.
_________________
1. Narrator ma zawsze rację!
2. W razie wątpliwości patrz punkt 1.
 
   
Vasemir 
Administrator
Unstoppable


Wiek: 25
Dołączył: 08 Cze 2008
Posty: 1135
Skąd: Kraków/Białystok
Wysłany: 2010-06-08, 22:26   

Sebastian skrzywił się, gdy usłyszał myśl Elizabeth. Cholera, przecież właśnie o etykę się tu rozbijało, bo naruszana była bez żadnego pozwolenia intymna sfera osoby, racja? No to najwyraźniej będzie trzeba skorzystać i ze swoich zdolności...
Skrzywił się po raz drugi, gdy zatrzymani zostali przez dwóch mężczyzn. Nie mając wielkiego wyboru, przeobraził grymas w uśmiech i zaczął wymuszoną improwizację - choć tak naprawdę lubił to...
- Mówicie więc, że dobre słowo, podziw i uznanie dla sztuki i tak piękna publiczność... - tu wskazał na towarzyszące mu kobiety drobnym gestem, aby nie szarpnąć żadną z nich. - ... nie są wystarczające dla artystów dzielących się swą twórczością? Na Bogów, nie odczytajcie mi tych słów za złe - ja sam tylko lubię zabawę słowem! Powiem Wam coś, paniczu...
- Taki z niego panicz, jak ze mnie driada...
- Dam Wam więcej niż trzos złota, więcej, niż warte są klejnoty Archipelagu i skarbce Turonu razem! - tu sięgnął głęboko do kieszeni, z miną pełną powagi i zamyślenia, jakby właśnie ofiarowywał największy z posiadanych skarbów. Wyciągnąwszy złotą monetę, zakręcił nią w palcach i zawiesił ją nad podsuniętą tacą. - Dam Wam rzecz, do której mam niebywały sentyment, która przynosiła mi szczęście i której do tej pory nie chciałem nigdzie ofiarować - moją ulubioną monetę, która przemierzyła całą Herbię i była świadkiem cudu w Dekha Chandi!
Puścił monetę na stos leżących na tacy sióstr.
_________________
 
 
   
Narrator 


Dołączył: 30 Sty 2010
Posty: 647
Wysłany: 2010-06-09, 19:46   

"Panicz" skłonił się mówiąc:
-Dziękuję. Życzę mile spędzonego czasu w naszym amfiteatrze.
Brzmiało to raczej jak zwykła rutyna mówiona dla mówienia. Widocznie powtarzał to tyle razy, że samo się powtarzało.
Towarzyszki Sebastiana wrzuciły parę monet na tacę.

-Och, panie Hellsinger, to było... wspaniałe! - zachwyciła się Lucia. - Taki gest...
Osoba pokroju Hellsingera nie miała problemu z rozszyfrowaniem, że kobieta zaleca się do niego, walczy o jego zainteresowania.
Elfka natomiast, zachowywała się bardziej przyzwoicie.
_________________
1. Narrator ma zawsze rację!
2. W razie wątpliwości patrz punkt 1.
 
   
Vasemir 
Administrator
Unstoppable


Wiek: 25
Dołączył: 08 Cze 2008
Posty: 1135
Skąd: Kraków/Białystok
Wysłany: 2010-06-20, 20:32   

- Cholera, nie lubię, jak tak się ktoś łasi... - myślał, prowadząc kobiety przez tłum. - Cycki czy gracja, cycki czy gracja...?
Cycki, zdecydowanie cycki go przekonały... przynajmniej chwilowo. Najbardziej zainteresowany był chyba tamtą trzecią - jak jej w ogóle było? - która teraz była nieobecna.
Rozglądał się za odpowiednim, pięcioosobowym miejscem. Nie był tu jeszcze, ale liczył, że znajdzie się coś wygodnego i odpowiedniego.
_________________
 
 
   
Narrator 


Dołączył: 30 Sty 2010
Posty: 647
Wysłany: 2010-06-20, 20:40   

Vasemir... o przepraszam - Mr. Vasemir :D

Miejsca najbliżej sceny były już zajęte. Z resztą, nie tylko pierwsze. Dopiero od połowy rzędów można znaleźć było wolne miejsce. I właśnie tam Sebastian znalazł sporo przestrzeni, trochę na prawo od sceny, w której mógł usiąść ze swoimi towarzyszkami. To i tak nieźle, biorąc pod uwagę, że jeszcze prawie dwa razy tyle ludzi czeka pod wejściem.

Sggs:

Arqan poczuł się wessany i chwilę potem wyrzucony. Wyrzuciło go za rogiem jakiegoś budynku. Gdy wpadł na ulice nikt nawet nie zwrócił na niego uwagi. Znajdował się przed tym słynnym amfiteatrem w Meriandos.
Było tu pełno ludzi stłoczonych przy wejściach. Widocznie będzie miało tu miejsce jakieś przedstawienie. Swoją drogą, ten ork wybrał sobie całkiem niezłe miejsce na zrobienie totalnej masakry...
_________________
1. Narrator ma zawsze rację!
2. W razie wątpliwości patrz punkt 1.
 
   
sggs 
Administrator
Zielony


Wiek: 26
Dołączył: 29 Paź 2009
Posty: 357
Skąd: Gdynia
Wysłany: 2010-06-21, 18:31   

O losie. Gdybym ruszył w drogę, minąłbym się z moim celem. Heee.. Czy specjalnie portal wywalił mnie tuż przed teatrem?
Pora się o tym przekonać.
Spory tłum, czekający na wejście, skutecznie zniechęcił Arqana do skorzystania z frontowego wejścia.
Nie mając zamiaru przebijać się przez tłumy śmierdzących ludzi, czy co tam jeszcze było, począł obchodzić budynek od prawej strony. Miał nadzieję znaleźć jakieś tylne wejście.
Jego myśli były niecierpliwe i niepewne. Głupi ork nie lubuje się w sztuce teatralnej przecie. Może zwabi go tutaj jedynie ten tłum niewinnych? Jaką miał tego pewność?
_________________
"Jedyna rzecz lepsza od złotej monety, to dwie złote monety"
 
 
   
Narrator 


Dołączył: 30 Sty 2010
Posty: 647
Wysłany: 2010-06-21, 23:38   

Ludzie i nie ludzie byli wszędzie. Każde wejście było oblegane. Widocznie coś poważnego miało mieć tu miejsce, skoro tyle osób się zebrało.
Arqan obszedł cały amfiteatr w koło i nie znalazł nawet szczeliny, przy której ktoś by nie stał. W każdym razie ta krótka wycieczka zajęła mu trochę czasu i tłumy były już mniejsze - zaledwie kilka osób przy wejściu.
_________________
1. Narrator ma zawsze rację!
2. W razie wątpliwości patrz punkt 1.
 
   
Wyświetl posty z ostatnich:   
Ten temat jest zablokowany bez możliwości zmiany postów lub pisania odpowiedzi
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  



Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group
Template FIBlack modified by Falcone



TopListy

Liczniki na bloga
Strona wygenerowana w 0,07 sekundy. Zapytań do SQL: 25


Załóż : Własne Forum lub Własną Stronę Internetową