Herbia  Strona Główna  
  •  FAQ  •   Szukaj  •   Użytkownicy  •   Grupy  •   Statystyki  •  Rejestracja  •   Zaloguj  •   Album  •   Chat  • 
 Ogłoszenie 


Czas najwyższy!
Koniec świata - jak zwykle - nie wypalił, co jest dobrą okazją do startu nowej edycji Herbii!
Zapraszamy!


Poprzedni temat :: Następny temat
Herbia równoległa
Autor Wiadomość
Silent 
Administrator
Mama Jeżyk


Wiek: 26
Dołączył: 09 Sie 2009
Posty: 816
Wysłany: 2010-03-23, 15:23   Herbia równoległa

Na razie twórczość, a jak się rozwinie to niech to ktoś wrzuci do spamu.

Sytuacja wygląda tak. Nie ma żadnego MG, to za sugestią Ani o tym, że mam zostać adminem, poodpisuje Wam :) . Oczywiście możecie poza komentarzami napisać też co robicie, to pobawimy się dalej :)

Gurke:
Udało się. Ork otrzymał obydwa ciosy, bo w tym zmęczeniu nie był w stanie dość szybko zareagować na nieoczekiwaną zmianę taktyki. Gurke, ten prawdziwy, zauważył że po drugim ciosie oczy klona zamgliły się, jakby ich właściciel odleciał gdzieś daleko. Po krótkiej chwili dwa, splecione w magicznym uścisku ciała dwóch, potężnych, spoconych orków upadły na ziemie. Słyszeć dało się miękkie, pełne zmęczenia i wyczerpania, ale także przesycone erotyzmem 'uhhh'/

Tren:
-Wiesz. Stoję sobie tutaj i robię dobrze, podziwiając jak te dwa orki się siłują. Zawsze chciałem być pedałem. - warknął Johas, nie przerywając gestykulować rękami. Chociaż nie robił sobie dobrze, to wyglądał na równie skupionego i zamyślonego. Chyba szykował jakieś zaklęcie.

Nym:
Elf dostał to, czego chciał. Dwie z pięciu kopii otaczających zaklinacza ruszyły w jego stronę. Widocznie stwierdziły, że leżący już się nie wywinie a morderczy elf może być groźny. Nim wojownik zdążył choćby zakląć w jego stronę poszybowały magiczne łańcuchy. Tylko co na nich robi różowe futerko?

Kanuff:
- Słuchaj, biznes biznesem, ale powiedz mi, jak się udała wczorajsza impreza. Bo ja się napierdoliłem jak szpadel. - powiedział jeden.
- Widziałem. Ulryk został komendantem melanżu, tuzin ludzi i pięć kobiet zginęło, bo się ściana zawaliła. Grubiej być nie mogło. A do tego zajebałem z chaty właściciela całkiem niezły towar - no wiesz, nową kolekcje pejczy i złote łańcuchy. Czekają na załadunek, w skrzyniach. Po wszystkim się zabawimy. - zakończył mrugając do rozmówcy. Okazja była niesamowita, bo panowie zaczęli z jeszcze większym ożywieniem rozmawiać o pozycjach i innych takich.

Aishele i Diana:
Zabawa trwała w najlepsze. Wszyscy byli zadowoleni, każdy bawił się świetnie. Kelnerki i inne niewiasty dołączyły do dwóch tańczących kobiet, mężczyźni wydawali dość jednoznaczne odgłosy. Piwo i inne trunki lały się strumieniami. Nawet syn karczmarza, podczas chwilowej nieobecności ojca, zacieszał się na myśl zysku podśpiewując i poklaskując w rytm. Wtem, do karczmy wkroczył karczmarz, z tymi słowy na ustach.
- Synek, Synek! Kurwa! Co to ma być! Co to jest, co to jest? Nadstaw no ucha, bo jak ja Ci ją przefasonuję to się krwią oblejesz! Zbyt epickie to jest!
- Lecz biesiada?
- odparła latorośl łamiącym się głosem.
- Jakże biesiada do jawnogrzesznicy!. Koniec biesiady! Dziękuje, dobranoc!
I jak po dotknięciu czarodziejskiej różdżki wszystko ucichło, każdy oniemiał ze zdumienia.
_________________
JediZipp napisał/a:
To trochę tak jak by mówić "wolę tamtą kupę bo ma ładniejszy kształt", ale ostatecznie co jest czym i czym pozostanie mówić chyba nie trzeba.

 
 
   
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  



Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group
Template FIBlack modified by Falcone



TopListy

Liczniki na bloga
Strona wygenerowana w 0,14 sekundy. Zapytań do SQL: 24


Załóż : Własne Forum lub Własną Stronę Internetową